A może by tak rejs żeglarski
Pewnego razu tuż przed wakacjami przy pięknej pogodzie przechodząc przez rynek zauważyłem, że coraz więcej reklam widnieje na naszych ulicach. Reklamy są wszędzie. Niestety.
Niektóre szpecą piękną architekturę miasta. Najgorsze są te reklamy w formie ulotek obklejone na sklepach, na słupach, na budkach telefonicznych, na kioskach, dosłownie wszędzie. Gdzie się nie spojrzy tam wielki szyld z jakimś napisem. W sumie nie różnią się niczym, ale jedna spośród nich wyglądała zupełnie inaczej. Na tej reklamie widniał napis imprezy żeglarskie Mazury. W tym momencie przypomniałem sobie moje zeszłoroczne wakacje. Mazury mają przecież takie wspaniałe okolice i tak wspaniałe widoki, a imprezy żeglarskie dla firm to jedna z najprzyjemniejszych i największych atrakcji na wakacjach.
Po chwili jednak wróciłem myślami na ulicę i ot zobaczyłem samochód z napisem imprezy żeglarskie Mazury. No cóż, pomyślałem sobie, pomimo tego, że jeszcze zima się nie poddała i częstuje nas w połowie marca obfitymi opadami śniegu, to najwidoczniej już teraz warto pomyśleć nad formą spędzenia wakacyjnego urlopu. Ja chyba jednak w tym roku zdecyduje się na jakąś formą właśnie aktywnego wypoczynku. Być może będzie to jakiś rejs jachtem, na początek Mazury będą chyba odpowiednie. Może dzięki takiej wyprawie złapie bakcyla żeglowania. Oby tylko się nie okazało, że cierpię na chorobę morską…
